5 kłopotliwych oznak stresu i jak sobie z nimi poradzić.

W sytuacjach stresowych, takich jak np. publiczne wystąpienie czy rozmowa kwalifikacyjna, nasze ciało często płata nam figle i mówi o naszym zdenerwowaniu więcej niż chciałybyśmy ujawnić. Nad niektórymi z widocznych oznak stresu można dość łatwo zapanować, kontrola innych wymaga natomiast odpowiedniego treningu i praktyki. Istnieją też jednak takie objawy, na które mamy bardzo ograniczony wpływ. Nie znaczy to jednak, że w ogóle nie można sobie z nimi poradzić. W tym artykule opisuję 5 najbardziej kłopotliwych oznak stresu i podpowiadam, jak sobie z nimi poradzić.

Wiesz już z poprzednich artykułów (możesz o tym poczytać tutaj), że niewerbalne sygnały, wysyłane przez Twoje ciało, mogą zdradzić wiele informacji o Twoim aktualnym stanie emocjonalnym. W sytuacjach stresowych jest to szczególnie niekorzystne. Zwłaszcza, gdy chciałabyś robić na innych wrażenie rozluźnionej i pewnej siebie kobiety. Wiele z tych nieświadomie wysyłanych sygnałów, można opanować poprzez trening i praktykę (przeczytaj o tym tutaj). Jednak istnieją również takie, których kontrola wymaga absolutnego zrelaksowania psychicznego lub całkowitego wyjścia z sytuacji stresowej.

Niestety, należy zdać sobie sprawę z tego, że osiągnięcie takiego absolutnego zrelaksowania psychicznego w sytuacjach stresowych jest niemal niemożliwe, a przynajmniej, wymaga od nas ogromnej, długoletniej praktyki. Z kolei, całkowite wyjście z sytuacji stresowej, nie jest żadnym konstruktywnym rozwiązaniem. Oznaczałoby ono unikanie lub ucieczkę od jakichkolwiek wyzwań życiowych, od rozmowy kwalifikacyjnej zaczynając, a na wystąpieniu publicznym kończąc.

Jakie są zatem te najbardziej problematyczne objawy stresu i jak sobie z nimi poradzić?

1.RUMIENIEC

Jedną z najbardziej problematycznych oznak zdenerwowania w sytuacji stresowej jest gwałtowny rumieniec. W stresie lub sytuacji dyskomfortu psychicznego, organizm wydziela adrenalinę. Adrenalina z kolei rozszerza naczynia krwionośne, a to powoduje gwałtowne zaczerwienienie skóry na policzkach lub/oraz szyi i dekolcie. Towarzyszy temu często nieprzyjemne uczucie gorąca.

Rumieńca nie można powstrzymać siłą woli, a jeżeli masz do niego duże skłonności, nie pomogą Ci również techniki relaksacyjne. Z rumieńcem bardzo trudno jest walczyć, dlatego w sytuacji stresowej najprostszą metodą jest zamaskowanie go. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że wiele z nas nie lubi i nie chce nosić makijażu. Wcale Cię do niego nie namawiam! Zauważ jednak, że jeśli Twoim problemem w sytuacjach stresowych jest gwałtowne czerwienienie się, a nie lubisz nosić makijażu, masz do wyboru tylko trzy rozwiązania:

  • Rumienienie się i pozostanie wierną swoim przekonaniom w każdej sytuacji, nawet jeżeli miałoby to prowadzić to  do jeszcze większego dyskomfortu psychicznego.
  • Pozostanie wierną swoim przekonaniom, rumienienie się i zaakceptowanie rumieńca. W takim wypadku pogodzenie się z rumieńcem, może (choć wymaga to dużej praktyki) doprowadzić do jego złagodzenia, ponieważ wraz z akceptacją zmniejsza się również dyskomfort psychiczny.
  • Rumienienie się i okazjonalne noszenie kryjącego makijażu, który zapewni, że pomimo dyskomfortu wynikającego ze świadomości rumienienia się, nikt oprócz Ciebie go nie zauważy.

2.NADMIERNE POCENIE SIĘ

Jeżeli Twoim problemem w sytuacji stresowej jest nadmierne pocenie się, masz do czynienia z kolejnym trudnym do opanowania objawem stresu. Nadmierne pocenie się jest również wynikiem działania adrenaliny w naszym organizmie, a jej kontrolowanie w stresie jest praktycznie niemożliwe. Objaw ten, podobnie jak rumieniec, jest o tyle problematyczny, że zwiększa się wraz z dyskomfortem psychicznym, który przeżywasz wiedząc o tym, że za bardzo się pocisz.

Osiągnięcie całkowitego wyciszenia i zrelaksowania, mogłoby tu oczywiście pomóc, jednak w praktyce jest bardzo trudne do zrealizowania. Osiągnięcie go z dnia na dzień jest natomiast zupełnie niemożliwe. Dlatego też, również w przypadku nadmiernego pocenia się, najprostszą metodą jest, skupienie się na zamaskowaniu objawów. Inwestycja w luźniejsze ubrania z naturalnych tkanin, które pozwolą skórze oddychać, i na których plamy potu będą niewidoczne, może być skutecznym doraźnym rozwiązaniem.

3.DRŻENIE RĄK

Drżenie rąk w sytuacji stresowej jest zjawiskiem fizjologicznym i dotyczy ono całkiem zdrowych ludzi. Zawdzięczamy je oczywiście działaniu adrenaliny, która przygotowuje nasz organizm do podjęcia szybkich działań obronnych. W praktyce oznacza to, że przyspiesza oddech, powoduje szybsze bicie serca i napina mięśnie naszego ciała. Drżenie rąk spowodowane stresem określane jest jako drżenie statyczne. Pojawia się ono wtedy, gdy próbujemy utrzymać ręce w stałej pozycji, np. w pozycji uniesionej.

Z drżeniem rąk, tak jak z innymi omawianymi dzisiaj objawami stresu, nie możesz poradzić sobie poprzez silną wolę. Masz na nie bardzo niewielki wpływ, choć oczywiście praktyki relaksacyjne mogą pomóc Ci w perspektywie długoterminowej. Jeżeli jednak potrzebujesz szybkich efektów i doraźnych rozwiązań, najlepszym sposobem będzie przekierowanie uwagi i zajęcie rąk czymś innym. Podczas stresującego występu publicznego, możesz na przykład użyć, nie rzucającego się w oczy rekwizytu, takiego jak długopis. Ręce zajęte długopisem i uwaga skierowana na tą czynność, mogą pomóc Ci opanować drżenie. Ten sposób ma jednak dość poważną wadę. Jest on już dosyć znany i każdy bardziej doświadczony obserwator odgadnie, że długopis w dłoni ma za zadanie ukryć zdenerwowanie.

Dlatego też, odrobinę trudniejszym, za to bardziej efektywnym rozwiązaniem, jest w tym wypadku nauka odpowiedniej gestykulacji. Kiedy nie będziesz starała się utrzymać rąk w jednej pozycji, ale wprawisz je w ruch, drżenie powinno ustąpić. Na pewno zaś stanie się ono niemal niezauważalne. Pamiętaj jednak, że Twoje gesty powinny świadczyć o pewności siebie, dlatego też ruchy rąk powinny być wolniejsze, za to bardziej zamaszyste (o takich gestach przeczytaj tutaj).

4.DRŻENIE GŁOSU

Drżenie głosu jest kolejnym objawem stresu zależnym od działania adrenaliny w naszym organizmie. W stresującej nas sytuacji dochodzi często do zaburzenia rytmu oddychania, a to z kolei objawić się może również drżeniem głosu. Jeżeli trudno jest Ci uspokoić się całkowicie podczas mówienia, myślenie o drżącym głosie może tylko pogorszyć sytuację. W takim wypadku powinnaś skupić się przede wszystkim na własnym oddechu i to oddech, nie głos zacząć kontrolować.

Regulacja oddechu podczas mówienia polega na tym by wdychać powietrze możliwie głęboko i często. Należy jednak zagospodarować czas na wdech tylko podczas pauz w mówieniu. Wypowiadanie słów podczas wdechu może potęgować drżenie i jest wyraźnie słyszalne dla odbiorców. Mówienie powinno odbywać się podczas wydechu. Nie należy jednak dopuścić do tego, by podczas mówienia wydalić całe powietrze z płuc. Jeżeli zostawimy w płucach odpowiedni zapas powietrza, kolejny wdech będzie mógł przebiegać spokojnie i pod Twoją kontrolą. Kiedy zaczynasz zdanie zadbaj o to, by zacząć je na wydechu, nada to odpowiedniego impetu i ciągłości Twoim słowom. Z moich obserwacji wynika, że jest to technika stosowana bardzo często przez zawodowych aktorów.

5.SUCHOŚĆ W USTACH

Suchość w ustach podczas mówienia w stresie jest zjawiskiem normalnym i niewidocznym dla Twoich słuchaczy. Widoczne i słyszalne staje się dopiero nerwowe przełykanie śliny, gdy odruchowo chcesz zaradzić uczuciu suchości w ustach. Ten objaw stresu jest o tyle problematyczny, że o ile nie jesteś w stanie mu zaradzić, doprowadzić on może nie tylko do zakłócenia płynności mowy, ale również do nieprzyjemnego kaszlu podczas mówienia.

Poradzenie sobie z tym problemem jest jednak bardzo proste. Przygotuj się odpowiednio do Twojego występu lub rozmowy i weź ze sobą małą butelkę wody. Zwilżenie ust podczas rozmowy jest zupełnie naturalną potrzebą, która zdarza się również u osób zupełnie rozluźnionych. Dlatego też, napicie się wody podczas mówienia nie powinno zwrócić za bardzo uwagi Twoich rozmówców czy słuchaczy. Dodatkowo, mała przerwa na napicie sie, da Ci chwilę na uspokojenie swoich nerwów, opanowanie oddechu i skupienie myśli.

Zacznij od prostych sposobów i małych kroków.

Zwróć uwagę na to, że zaproponowane  tutaj przeze mnie rozwiązania, są rozwiązaniami doraźnymi. Nie pomagają zapanować nad przyczyną stresu, czyli nad własnym nastawieniem i samopoczuciem, ale maskują jedynie jego widoczne oznaki. W perspektywie długoterminowej, najważniejsza jest oczywiście praktyka, jednak wszystkie opisane tutaj objawy zdenerwowania mają do siebie to, że nasilają się gdy tylko intensywnie o nich myślimy. Stresujesz się swoim drżeniem rąk, więc to drżenie jeszcze bardziej się nasila.

Zaproponowane przeze mnie metody, pomogą Ci wyjść z tego zaklętego koła. Nie musisz odkładać wszystkich Twoich występów publicznych czy rozmów kwalifikacyjnych do momentu aż całkowicie opanujesz Twój stres. Zacznij od teraz, małymi krokami!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *