Umiejętność słuchania, czyli jak słuchać, by naprawdę rozumieć?

Tyle się mówi o wielkich mówcach! A o wielkich słuchaczach? Cóż… ani słychu. Tymczasem, umiejętność słuchania, jest w komunikacji tak samo ważna, jeśli nie ważniejsza, niż umiejętne wypowiadanie się. Dlaczego? Ponieważ to dzięki efektywnemu słuchaniu jesteśmy w stanie poznać naszego rozmówcę, zrozumieć jego oczekiwania i potrzeby i w ten sposób dotrzeć do niego poprzez odpowiednio dobrane komunikaty. Umiejętność słuchania jest również kluczem do budowania zdrowszych i lepszych relacji z innymi ludźmi. Ale czy wiesz, jak słuchać, by naprawdę rozumieć Twoich rozmówców?

Efektywna perswazja – czyli metafora w sztuce przekonywania

Perswazja to sztuka przekonywania innych do swoich racji lub do własnego punktu widzenia. Nie jest to jednak sztuka wcale prosta, a perswazja, stosowana nieumiejętnie, nie tylko nie spełni swojego zadania, ale przyniesie skutek wręcz odwrotny do zamierzonego. Z drugiej jednak strony, zręcznie stosowane techniki perswazji, są potężnym narzędziem, mogącym służyć nam w każdej dziedzinie naszego życia. Dlatego też dziś, chciałabym Ci pokazać, jak w oparciu o wiedzę o funkcjonowaniu ludzkiego umysłu, zastosować metaforę, jako jedną z najefektywniejszych technik perswazji.

Feminatywy – czyli o decyzji, którą musi podjąć każda użytkowniczka języka polskiego – cz. II

Nauczycielka, policjantka, doktorka, psycholożka – to przykłady feminatywów w języku polskim. Wszystkie te rzeczowniki są poprawne językowo, zaś używanie ich na co dzień uważam za wybór każdej z nas. W poprzednim artykule “Feminatywy – czyli o decyzji, którą musi podjąć każda użytkowniczka języka polskiego – cz. I” odniosłam się do najczęściej spotykanych argumentów “przeciw żeńskim końcówkom”. Dziś, na przeciwległej szali chciałabym więc postawić argument “za”. Tak, tylko jeden argument. Jednak, jest to według mnie, argument wagi ciężkiej i jest on wart naszej uwagi.

Feminatywy – czyli o decyzji, którą musi podjąć każda użytkowniczka języka polskiego – cz. I

Nauczycielka, psycholożka, kucharka, fryzjerka, doktorka, strażaczka – czy dla Ciebie również niektóre z tych słów brzmią mało profesjonalnie, infantylnie lub po prostu dziwnie? Bardzo prawdopodobne, że tak. Jeśli jednak, jesteś osobą dociekliwą, otwartą i poszukującą wiedzy, nie poprzestaniesz na tym prostym stwierdzeniu. Zadasz sobie natomiast pytanie “Dlaczego?”. Dlaczego, choć wszystkie te nazwy są w języku polskim poprawne, niektóre z nich wydają się nam dziwne? Dziś o feminatywach, czyli o decyzji, którą musi podjąć każda użytkowniczka języka polskiego.

Nie mam obsesji na punkcie poprawności ortograficznej

Jestem lingwistką, zajmuję się językiem i komunikacją, w związku z tym, moje dzisiejsze wyznanie może się Wam wydać co najmniej nieodpowiednie. A jednak, jestem gotowa podzielić się z Wami moją wielką tajemnicą… Przyznaję niniejszym, że nie mam obsesji na punkcie poprawności ortograficznej. Nie chodzi o to, że uważam ją za nieistotną (wręcz przeciwnie). Po prostu, błędy ortograficzne nie powodują u mnie skoków ciśnienia czy bezsenności. Rozumiem jednak osoby, dla których każde błędnie użyte “u/ó” przybiera postać czerwonej płachty. Dla mnie takimi płachtami są “błędy” zupełnie innego rodzaju. Przygotujcie się na wielką falę subiektywizmu!

Komplementy – dlaczego nie potrafimy ich przyjmować?

“Wszystkie kobiety lubią komplementy”…, a przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Komplementy są miłe, są wyrazem czyjegoś uznania i z założenia, powinny wywoływać w nas uczucia pozytywne. Tymczasem, jak pokazują badania, aż połowa kobiet nie potrafi przyjmować komplementów i, co gorsza, wiąże je często z uczuciem zawstydzenia, a nawet zażenowania. Czy wiesz, dlaczego tak jest? A może sama należysz do grona tych kobiet, które na komplementy reagują negacją? Jeśli na pochwały typu “Świetnie wyglądasz w tej sukience!” zdarzyło Ci się odpowiedzieć słowami “Ech, wyciągnęłam ją z dna szafy…”, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie!

Komunikacja w związku, czyli temat na Walentynki!

Walentynki, niezależnie od tego, czy obchodzicie to święto czy nie, są dobrą okazją do tego, by porozmawiać na bardzo ważny temat, jakim jest komunikacja w związku. Na tą okoliczność chciałam przygotować dla Was coś specjalnego! Dlatego też, zaprosiłam do rozmowy ekspertkę, terapeutkę dla par Dianę Hernandez. Dziś publikuję tą rozmowę w formie nagrania wideo i mam nadzieję, że się Wam ono spodoba.

Jak radzić sobie z krytyką? Poznaj mój sposób!

Krytyka boli i nie ma chyba ani jednej osoby, która tego bólu nie odczułaby chociaż raz w swoim życiu. Boli w momencie, w którym dowiadujesz się o negatywnej opinii innych na temat Twojej osoby lub tego, co robisz. Boli w momencie, w którym nie potrafiłaś odpowiednio zareagować na krytyczny komentarz. Boli jako nieprzyjemne zaskoczenie, nieumiejętność odgryzienia się, znalezienia ciętej riposty lub argumentów na Swoją obronę. Jednak najbardziej bolesne jest to, co przychodzi potem, gdy zostajesz z krytyką sam na sam i nie potrafisz sobie z nią poradzić. Dziś napiszę właśnie o tym, jak wewnętrznie radzić sobie z krytyką.

Rozwiązywanie konfliktów. Jak przemienić kłótnię w konstruktywną dyskusję?

Konflikty są powszechne i nieuniknione. Są zjawiskiem całkowicie naturalnym i w przeciwieństwie do tego, co zwykłyśmy o nich sądzić, nie zawsze kończą się karczemną awanturą. Jednak, żeby konflikt nie przemienił się w zwykłą kłótnię, potrzeba sporo dobrej woli, niezłych umiejętności komunikacyjnych oraz znajomości technik rozwiązywania konfliktów. Posiadając wszystkie te trzy elementy, jesteśmy w stanie nie tylko złagodzić lub rozwiązać konflikt, ale również obrócić go w coś pozytywnego. Każdorazowo jednak, rozwiązywanie konfliktów należy zacząć od tego, by zapewnić sobie jakąkolwiek szansę na porozumienie. Jest to pierwszy krok ku temu, by przemienić potencjalną kłótnię w konstruktywną dyskusję.

Czy można wytrenować pewność siebie?

Brak pewności siebie utrudnia życie. Sprawia, że czujemy się nieszczęśliwe, zależne od innych, słabe i zdemotywowane. Brak pewności siebie objawia się w bardzo różny sposób. Może być paraliżującą nieśmiałością lub zwyczajem zakładania masek na każdą okazję. Może objawiać się jako brak asertywności lub nałogowe szukanie poklasku innych. Na zewnątrz może przybierać różne formy, jednak są one tylko objawami problemu, który znajduje się w naszym wnętrzu. Prawdziwą pewność siebie można zatem zyskać tylko dzięki pracy nad tym właśnie, wewnętrznym problemem. Pewność siebie można wytrenować. Jednak, czy wiesz jak się do takiego treningu zabrać?