Jak  rozmawiać z samą sobą, by dotrzymać postanowień noworocznych?

Nowy Rok jest dla mnie, tak jak dla wielu z Was, czasem refleksji oraz robienia planów i postanowień noworocznych. Istnieje wiele poradników o tym, jak robić postanowienia noworoczne, jak wyznaczać cele oraz jak tworzyć odpowiednie plany (pisałam o tym np. tutaj). Niemniej jednak, z moich obserwacji wynika, że do niepowodzeń w kwestii dotrzymywania postanowień noworocznych nie dochodzi najczęściej na etapie planowania i wyznaczania celów, ale na etapie ich realizacji. Na tym etapie bowiem, jednym z najważniejszych czynników odpowiedzialnych za nasz sukces jest efektywna komunikacja intrapersonalna. Jak więc rozmawiać z samą sobą, by dotrzymać postanowień noworocznych?

Komunikaty, które wysyłamy same sobie są równie ważne, jak te, które wysyłamy innym.

Kiedy robimy postanowienia noworoczne lub wyznaczamy sobie jakiekolwiek inne, niezwiązane z żadną okazją, cele, komunikujemy się same ze sobą. Od tego, jak taka komunikacja wygląda, zależy w dużej mierze to, czy będziemy w stanie nasze postanowienia realizować. Wszystko sprowadza się właściwie do tego, czy będziemy dla siebie samych wsparciem w realizacji naszych postanowień, czy też będziemy naszymi własnymi sabotażystkami.

Tak, jak w komunikacji interpersonalnej, również w rozmowie z sobą samą, rodzaj słów i forma wysyłanych komunikatów, mają ogromne znaczenie. Drobna zmiana komunikatu, może stanowić o jego całkowicie innym odbiorze oraz, co ważniejsze, o jego efektywności. Pisałam już o tym w artykule o komunikacji interpersonalnej (tutaj). Nasz umysł reaguje na przykład zupełnie inaczej na komunikat typu “nie denerwuj się!”, a inaczej na komunikat typu “spokojnie!”. Istnieją więc takie komunikaty, które wysłane samej sobie, będą pomagać nam w realizacji naszych celów oraz takie, które tej realizacji sprzyjać nie będą.

Jakich komunikatów unikać, by pomóc sobie w realizacji celów?

Dziś przygotowałam dla Ciebie listę przykładowych komunikatów, które mogą sabotować Twoje wysiłki w realizacji postanowień noworocznych. Komunikaty te wydają się na pierwszy rzut oka całkiem niewinne. Specjalnie wybrałam takie, które nie są w sposób oczywisty negatywne. Zachęcam Cię jednak, byś przeanalizowała je bardzo dokładnie sama.

1. “Uda mi się!”

Kiedy powtarzasz sobie komunikat “Uda mi się!”, chcesz zapewne dodać sobie pewności siebie i przekonać się o tym, że wierzysz w Twoje powodzenie. Komunikat ten ma jednak bardzo poważną wadę. Mianowicie, odbiera Ci on wszelką moc sprawczą. Mówiąc “Uda mi się” przerzucasz odpowiedzialność za zrealizowanie Twojego postanowienia na plecy jakiejś bliżej nieokreślonej opatrzności, losu lub przeznaczenia. Ty pozostajesz w całej tej sytuacji bierna. Komunikat taki oznacza po prostu bierne oczekiwanie aż coś się samo z siebie uda.

Nasze postanowienia nie dotrzymują się jednak same z siebie. To my musimy się o to postarać. Lepiej więc zastąpić tego typu przekaz, komunikatem typu “Zrobię to!” lub “Dam radę!”. Takie wyrażenia stawiają nas bowiem w roli aktywnego uczestnika całego procesu i rzeczywiście wyrażają wiarę w nasze powodzenie.

2. “Zmienię wszystko!”

Taki komunikat nie wydaje się na pierwszy rzut oka zły. Każda z nas marzyła pewnie chociaż raz, żeby od Nowego Roku zmienić w swoim życiu wszystko. Nieefektywność takiego komunikatu kryje się jednak w sposobie, w jaki nasz umysł analizuje tego typu wyrażenia. “Zmienię wszystko” staje się dla nas automatycznie  jednym jedynym zadaniem do zrealizowania. W momencie, gdy noga powinie nam się chociażby przy jednym, drobnym szczególe realizacji takiego zadania, nasz umysł uznaje je za niezrealizowane.

Załóżmy na przykład, że postanowiłaś sobie, że od Nowego Roku będziesz chodziła spać o 22:00, nie będziesz jadła słodyczy, nie będziesz piła alkoholu, będziesz robiła listy z zadaniami co wieczór i chodziła na pieszo do pracy. Nawet jeśl dotrzymasz swoich obietnic we wszystkich innych aspektach, ale jeden jedyny raz pójdziesz spać o 23:00, Twój umysł potraktuje to jako całościową porażkę. “Wszystko” nie zostało bowiem zrealizowane. Komunikat typu “Zmienię wszystko!” jest więc na dłuższą metę bardzo demotywujący. O wiele lepszym wyjściem jest komunikowanie sobie bardzo konkretnych zmian, które chcemy przedsięwziąć i analizowanie ich oddzielnie.

3. “Zacznę od nowa!”

“Nowy Rok, nowa ja” to już klasyk. Takie motywowanie samej siebie, nie jest wcale aż tak bardzo złe. Problem zaczyna się jednak już przy pierwszym potknięciu. Załóżmy, że Twoim postanowieniem noworocznym jest niejedzenie słodyczy. Udaje Ci się realizować to postanowienie przez ponad dwa miesiące, po czym przychodzi Tłusty Czwartek i kusisz się na jednego pączka. Pokusa, żeby po zjedzeniu pączka powiedzieć sobie znowu “Zacznę od nowa!” jest ogromna. Takie wymazanie przeszłości i rozpoczęcie od nowa z czystym kontem, pozwoliłoby Ci bowiem zapomnieć o Twojej jednorazowej słabości. Problem w tym, że gdy komunikujesz sobie “Zacznę od nowa” wymazujesz z pamięci nie tylko ten jeden błąd, ale również ponad dwa miesiące Twoich sukcesów. Cały wysiłek, który włożyłaś w realizację Twojego postanowienia, staje się za jednym zamachem nieistotny.

Jeśli ktoś dawałby Ci codziennie po jednej złotej monecie, a któregoś dnia takiej monety by Ci nie dał, uważałabyś się mimo wszystko za osobę wygraną. Wychodzisz przecież na plus. Nie przyszłoby Ci do głowy, żeby oddać wszystkie monety i zacząć zbieranie od nowa. Mimo to jednak, w prawdziwym życiu mamy tendencję do tego, by komunikować sobie za każdym razem, że oto znowu “zaczynamy od nowa”. Przekreślamy w ten sposób cały nasz wysiłek, a jest to za każdym razem bardzo demotywujące. Lepiej więc, używać w komunikacji z samą sobą najzwyklejszej analizy zysków i strat. “To zrobiłam świetnie i to również bardzo dobrze. Tutaj zrobiłam jeden błąd. Jestem więc na plus!”. Pozwoli nam to docenić nasze osiągnięcia i motywować się dzięki nim dalej.

4. “Wytrzymam!”

Komunikaty typu “Wytrzymam!” to kolejna pułapka. Każde słowo, które znamy osadzone jest w naszym umyśle na mapie konceptualnej. Bez wchodzenia w techniczne szczegóły, oznacza to mniej więcej, że z każdym słowem kojarzą nam się automatycznie inne słowa, doświadczenia oraz informacje z naszego życia. Połączeń tych nie jesteśmy na co dzień świadome, jednak nasze umysły odczytują je bez przerwy. Słowo “wytrzymam” kojarzy się nam zaś nieodmiennie z czymś nieprzyjemnym i uciążliwym. Nie wytrzymuje się przecież wakacji. Wytrzymujemy rzeczy niemiłe i kosztuje nas to sporo wysiłku.

W momencie, gdy komunikujemy sobie same, że mamy zamiar coś wytrzymywać, nasze umysły automatycznie kojarzą ten proces z jakimś większym lub mniejszym cierpieniem. Takie stawianie sprawy jest na dłuższą metę bardzo nieefektywne. Zwłaszcza, gdy nasze postanowienia noworoczne mają się odnosić do zmian na całe życie. Żadna z nas nie chce chyba wytrzymywać życia, prawda?

Rozmawiaj ze sobą dobrze, a będziesz dla siebie największym wsparciem!

Powyższe przykłady są tylko kilkoma z wielu komunikatów, które mogą okazać się naszym własnym sabotażem przy dotrzymywaniu postanowień noworocznych. Zachęcam Cię jednak byś zaczęła przykładać sporą uwagę do tego, jak ze sobą rozmawiasz i co, tak naprawdę, komunikujesz sobie samej.

Z całego serca życzę Ci, byś w Nowym Roku stała się dla siebie samej największym wsparciem przy realizacji Twoich celów i marzeń. Odpowiednia komunikacja intrapersonalna będzie przy tym dla Ciebie ogromną pomocą!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *